Goove CeleBlog

The Client List – rozczarowanie

Posted on: Lipiec 23, 2010

Premierę najnowszego filmu z Jennifer Love Hewitt „The Client List” obejrzało 3,9 mln widzów. Czy to dużo? Zachodnie portale plotkarskie odtrąbiły sukces. Zapewne telewizja odpowiedzialna za produkcję również się cieszy. Mały koszt, darmowa (?) promocja w mediach i ostatecznie nie najgorszy wynik. Czy my mamy się z czego cieszyć? Raczej nie, ale pozwólcie, że zacznę od początku.

Wraz z zakończeniem produkcji serialu „Ghost Whisperer” liczyłem, jak zapewne wielu fanów, że Jennifer powróci do występów w prawdziwych filmach. Co prawda pierwsza premiera po serialu to film telewizyjny, jednak jego fabuła i obsada pozwalały mięć nadzieję na całkiem dobre kino, będące rozgrzewką przed poważniejszymi produkcjami. Niestety okazało się, że w starciu z telewizyjnymi standardami nawet interesujący pomysł na film nie ma szans.

Bohaterką filmu jest Samantha Horton, żona, matka trójki dzieci i lokalna piękność, która w związku z problemami finansowymi zostaje prostytutką. Zachęcające? Jak najbardziej. Niestety realizacja pomysłu kuleje. Już na początku widzimy panią Horton, która nachylając się nad pracownikiem banku próbuje wpłynąć na jego decyzję. Scena warta sitcomu. W dalszej części filmu wychodzą kolejne wady formatu telewizyjnego z tymi największymi na czele, brakiem seksu i jednowymiarową moralnością. Scen kontaktu fizycznego w filmie nie ma. Gdy widzimy panią Horton w pracy to wyłącznie w momencie gdy prowadzi konwersacje z klientami na temat problemów małżeńskich. Owszem, mamy okazję podziwiać Jennifer w kilku interesujących strojach jednak od takiego filmu oczekiwałbym więcej niż od serialu TV dla młodzieży.

O fabule nie można zbyt wiele napisać. Jest  nad zbyt przewidywalna. Co robi bohaterka po pierwszym razie? Wymiotuje. Jak odreagowuje stres? Bierze narkotyki. Kto pracuje w burdelu? Nieszczęśliwa osiemnastolatka. Na dodatek mamy również prosty schemat wina – kara – odkupienie. Samantha dopuszcza się nierządu, następnie trafia do więzienia a na końcu lokalna społeczność jej wybacza. Aby nie było kolorowo pozostaje problem z mężem i dziećmi. Ciężko być czymkolwiek zaskoczonym.

Film był dla mnie małym rozczarowaniem. Nie liczyłem na nagość jednak można było więcej pokazać, zwłaszcza jeśli chodzi o kontakty Jennifer z klientami, tym bardziej jeśli uwzględnimy wypowiedzi panny Hewitt, w których bardzo się ekscytowała zagranymi scenami. Nie ma to jak reklama.

JenniferLoveHewittTCL01-34.jpg (97 KB) JenniferLoveHewittTCL01-25.jpg (94 KB) JenniferLoveHewittTCL01-17.jpg (116 KB) JenniferLoveHewittTCL01-41.jpg (121 KB) JenniferLoveHewittTCL01-48.jpg (83 KB) JenniferLoveHewittTCL01-10.jpg (99 KB)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: